Jesteś w królewskim mieście i zamiast wydawać na muzea wolisz delektować się zacnym krakowskim piwem? Ależ proszę bardzo. Wystarczy trochę poczytać i wybrać odpowiedni dzień, a spędzisz naprawdę ekstra czas, nie wydając zbyt wiele. Swoją drogą, takim sposobem odwiedziłam na przykład Londyn i nie uważam, że pójście na 10 piętro Tate Modern (za darmo rzecz jasna), było gorszym rozwiązaniem niż przereklamowane London Eye (bilet od ok. 20 do 50 funtów - kill me, I'm a student). A oto kilka miejsc, które odwiedzisz za darmo w Krakowie.