Jak na pierwszy raz w Afryce lepiej nie mogłam trafić. Nie zaczęłam od turystycznego Maroka czy Mauritiusu, a jednego z najżyczliwszych krajów - Senegalu. Moim głównym celem pobytu tam była praca, dlatego stolicę Senegalu poznałam od kuchni, a dopiero w weekend zamieniłam się w turystkę. Co zatem kryje w sobie Senegal, którego turyści nie poznają?